Strona główna | Spis treści |Archiwum
Kiedy otwierać solarium
Listy od czytelników to doskonały dowód na to, że nasze czasopismo cieszy się Państwa zaufaniem. Na większość pytań kierowanych do redakcji odpowiadamy od razu - o ile tylko odpowiedź jest możliwa. Z oczywistych względów nie odpowiadamy na pytania typu: która marka jest najlepsza, czy urządzenie X jest lepsze niż Y, czy lampy Z są dobre? Natomiast jeśli możemy pomóc - staramy się to robić. W ostatnim czasie otrzymujemy sporo pytań związanych z otwieraniem nowych salonów solaryjnych. Cieszy nas to - i to nie tylko ze względu na fakt, że mają Państwo do nas zaufanie. Pytania tego typu świadczą bowiem o tym, że branża idzie do przodu - otwieranie nowych, profesjonalnych punktów to chyba najlepsza oznaka jej rozwoju. Jedno z pytań otrzymaliśmy od pani Katarzyny z Katowic. Odpowiedzieliśmy natychmiast, ale zarówno pytanie, jak i problem wydały nam się na tyle interesujące, że zdecydowaliśmy się opublikować je na naszych łamach.
Szanowna redakcjo,
W najbliższym czasie zamierzam otworzyć salon solaryjny. Decyzja zapadła, środki na ten cel są już przeznaczone, trwają prace przy remoncie i adaptacji lokalu na potrzeby solarium - wkrótce mamy nadzieję zakończyć. Potem już tylko urządzenia, zatrudnienie personelu - i zaczynać. Nie mam jednak zbyt dużego doświadczenia w prowadzeniu solarium - właściwie to nie mam go wcale. Oczywiście często się opalam, kiedyś przez kilka miesięcy pracowałam za ladą. Wśród wielu pytań, które mnie męczą w związku z całą inwestycją, szczególnie nurtuje mnie jedno - czy maksymalnie przyspieszać prace, żeby "załapać się" na gorący świąteczno - noworoczny okres, czy może lepiej poczekać i spokojnie, powoli wszystko przygotować i otworzyć solarium w styczniu lub lutym?
Katarzyna z Katowic
Szanowna Pani Katarzyno,
Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Zacznijmy od tego, że każda z opcji ma swoje plusy i minusy. Trzeba im się spokojnie przyjrzeć, przeanalizować i dopiero na podstawie tej analizy wybrać najkorzystniejsze w danej sytuacji wyjście. Otwieranie solarium w najgorętszym, sylwestrowym lub wiosennym okresie wydaje się mieć jedną zasadniczą zaletę - zyski pojawiają się natychmiast. Startujemy wszak w czasie, kiedy ludzie chcą się opalać masowo. Szczególnie w okresie świąteczno-noworocznym ruch jest ogromny i to właśnie wtedy solaria generują największe obroty i - co za tym idzie - największe zyski.
Są jednak dwa bardzo poważne "ale"...
Redakcja Solarium
więcej w Solarium 45