Strona główna | Spis treści |Archiwum
Zaskakujące znamiona
Czym są znamiona na skórze, co powinniśmy o nich wiedzieć
Kiedy pojawia się temat przeciwwskazań do opalania, jednym z najczęściej wymienianych powodów są wszelkiego rodzaju ciemne znamiona, pieprzyki itp. Czy jednak zastanawialiśmy się kiedykolwiek, czym one są w rzeczywistości? Najnowsze doniesienia ze świata nauki przynoszą odpowiedzi, których wielu mogą zdziwić.
W świetle najnowszych badań okazuje się, że znamiona na skórze to pozostałości swoistej wojny, która toczy się w ludzkim organizmie. Jak donosi "New York Times" z 26 września 2006 roku, każde takie znamię to swoisty guz zbudowany z komórek barwnikowych, które rozpoczęły przemiany nowotworowe, ale ich nie zakończyły - w pewnym momencie po prostu przestały się dzielić. To zalążek raka, którego rozwój został powstrzymany.
Rak - nie rak
Czy słowo "rak" powinno w tym kontekście wzbudzać strach? Każde znamię to w końcu guz - mówi dr Walter J. Mooi, patolog z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego Vrije w Holandii. Tyle że guz łagodny - jego komórki nie mają zdolności rozprzestrzeniania się po organizmie i czynienia w nim dalszych spustoszeń. Co prawda początek powstawania znamienia i nowotworu złośliwego jest taki sam - to mutacja genu pozwalająca na nieograniczone podziały komórek. Gdyby podział ten nie został zatrzymany, większość ludzi już w wieku dziecięcym miałaby potężne znamiona, z których część przekształciłaby się w złośliwego czerniaka - podkreśla dr Mooi. Jednak w przypadku znamion podział kończy się bardzo szybko. Tak więc wydaje się, że powodów do obaw nie ma.
Niepokój i dobre strony
A jednak - część naukowców jest zaniepokojona nowym odkryciem. Niektórzy z nich podejrzewają, że podobne procesy mają miejsce również w innych częściach naszego ciała. Wynikiem tych procesów jest powstawanie niewielkich guzów, trudnych do zaobserwowania ze względu na brak barwnika. Niepokojące jest przede wszystkim to, że zmiany pojawiają się przypadkowo, w wielu miejscach. Później równie przypadkowo proces zostaje zahamowany. Z drugiej strony dostrzegany jest również pozytywny aspekt sprawy. Odkrycie ukazuje bowiem, że ludzki organizm jest w stanie radzić sobie z nowotworem, że funkcjonują mechanizmy pozwalające na zahamowanie jego rozwoju. W przeciwnym wypadku każdy zalążek raka rozwijałby się bez przeszkód do postaci groźnego nowotworu. Co więcej - wydaje się, że mechanizmy te są bardzo skuteczne, o czym świadczy ilość znamion na ludzkim ciele i fakt że czerniaki niezwykle rzadko (o ile w ogóle) powstają na podłożu znamion. Do tej pory uważano, że komórka, która rozpoczęła przemiany w kierunku raka, nie jest w stanie samodzielnie zatrzymać się w tym procesie. Dlatego środowisko naukowe przyjęło wyniki nowych badań z pewnym niedowierzaniem, sceptycznie. Jednak wszyscy, którzy wątpili, musieli uznać argumentację kolejnego faktu - podobny mechanizm zatrzymania zmian nowotworowych zaobserwowano w ludzkim gruczole krokowym.
Niekontrolowane podziały?
Na czym polega nowotwór? Najkrócej mówiąc - powstaje on wówczas, gdy komórka ulegnie mutacji i rozpoczyna się jej niekontrolowany podział i wzrost. Odpowiedzialne za to są geny (w tym odkryty jako pierwszy gen zwany ras), normalnie obecne w komórce, które ulegając mutacji, zmieniają ją w komórkę nowotworową. Owe geny najlepiej funkcjonują tylko w pewnym typie komórek, zwanych komórkami nieśmiertelnymi. Zmiany genetyczne w tych komórkach pozwalają im dzielić się niezliczoną ilość razy - w przeciwieństwie do normalnych komórek, które dzielą się tylko ograniczoną ilość razy. W wyniku dalszych badań okazało się, że geny rakowe działają na dwa sposoby - komórkom "nieśmiertelnym" pozwalają na nieograniczony podział, natomiast w normalnych komórkach podziały te zatrzymują. To podało w wątpliwość całą teorię zakładającą, że to geny wywołują raka.
Źródło: "New York Times" z 26 września 2006 r. Onet.pl
więcej w Solarium 46