Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Wiedza

Mocniejszy filtr zwiększa filtr zwiększa ryzyko poparzenia

Czy kosmetyki z filtrami anty-UV chronią nas faktycznie przed negatywnymi skutkami przedawkowania promieni słonecznych?

Bezpieczne opalanie na plaży poddawane jest coraz większej krytyce. Koncerny kosmetyczne zarabiające gigantyczne pieniądze na kosmetykach z faktorami ochronnymi do opalania na plaży obiecują na swych ulotkach piękną, zdrową opaleniznę bez narażania się na niebezpieczne poparzenia słoneczne. Czy powinniśmy wierzyć ich zapewnieniom?

W praktyce z reguły wygląda to nieco inaczej niż na ulotce. Francuscy naukowcy, chcąc przyjrzeć się temu zjawisku, przeprowadzili szereg badań zachowania ludzi korzystających z bezpiecznego opalania na plaży przy użyciu kosmetyków ochronnych. Po trwających wiele miesięcy badaniach doszli do paradoksalnego wniosku: im wyższy faktor ochronny, tym większe ryzyko nowotworu.

Dlaczego tak się dzieje? Ludzie stosujący kosmetyki z wysokim faktorem tak mocno wierzą w funkcję ochronną cudownego preparatu, że pozostają na plaży o wiele dłużej niż osoby nie korzystające z tak wysokich faktorów. W praktyce okazuje się więc, że kosmetyk z wysokim faktorem nie chroni lepiej od tego z niskim, ponieważ czas, jaki pozostajemy na słońcu, wyrównuje różnice wynikające ze stopnia ochrony. Poczucie bezpieczeństwa gubi więc użytkownika i naraża go w ten sposób pomimo zastosowanego kremu na zwiększone ryzyko poparzenia słonecznego, a więc tym samym zwiększenia ryzyka powstania nowotworu.

Siła wiary w cudowne kosmetyki może okazać się zgubna, jeśli nie podejdziemy bardzo świadomie do tego, co robimy na plaży. Dokładne posmarowanie całego ciała przed wyjściem na plażę i skrupulatne odnawianie warstwy ochronnej po kąpieli w słonym morzu to podstawa bezpiecznego korzystania z dobrodziejstw słońca przez dłuższy czas. Kto nie jest tego świadomy i nie potrafi zrobić tego starannie, ten powinien zamiast kosmetyków brać na plażę duży parasol lub też opalać się w godzinach, w których słońce nie świeci tak agresywnie. Szczyt słoneczny przypada w godzinach od 10.30 do 14.30, co nie oznacza, że od godziny 15.00 możemy opalać się do woli.

Wszystkim, dla których ryzyko opalania się na plaży jest zbyt duże, można polecić opalanie w kontrolowanych warunkach, czyli profesjonalnym salonie solarium. Tu słońce świeci cały czas tak samo mocno, a nad wielkością dawki nadzór sprawuje zegar czasowy, ograniczający czas ekspozycji, dopasowujący go do stopnia przygotowania skóry oraz fototypu klienta.

Źródło: PubMed 07.2007. Autorzy:
P. Gautier, M. Boniol, J.F. Dore
Tłumaczenie i opracowanie:
Leszek Kryniewski

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM