Strona główna | Spis treści |Archiwum
Bełchatów w kolorach Blue Solar
Blue Solar to nazwa coraz częściej pojawiająca się na naszych łamach i nie tylko. Pojawianiu się nazwy tej sieci towarzyszy rosnąca ilość salonów w naszym kraju, które właśnie z nią chcą związać swoją przyszłość na rynku usług solaryjnych. Czy mają dobre przeczucie? Czy osiągną sukces? Oczywiście gwarancji na to dać nie można. Jednak prostota tego projektu, łatwość inwestycji, indywidualizm i innowacyjność pozwala mieć nadzieję, że tak właśnie się stanie i że niebieskich salonów z roku na rok na naszym rynku będzie przybywać.
Z początkiem wiosny rynek Bełchatowa wzbogaciło kolejne solarium w kolorach Blue Solar, którego posiadaczem jest Sławomir Malingiewicz, właściciel dwóch funkcjonujących od lat solariów w Radomsku i Bełchatowie.
Co skłoniło Pana do otworzenia solarium w stylu Blue Solar? Dotychczas prowadzone przez Pana solaria były w zupełnie innym stylu – moim zdaniem również bardzo ciekawym.
Sławomir Malingiewicz – Tak, to prawda. Od lat prowadzę dwa salony, które wystrojem nawiązują do stylu egipskiego. Do wykorzystania koncepcji firmy Profil Solar skłoniło mnie parę czynników. Z firmą współpracuję od samego początku i jestem z tej współpracy zadowolony – Profil Solar to solidny partner, służy również swoim doświadczeniem w prowadzeniu studiów. Od dłuższego czasu obserwowałem na łamach państwa czasopisma poczynania firmy Profil Solar wraz z powstawaniem koncepcji, jak i kolejnych solariów BLUE SOLAR. Miałem zamiar otworzyć kolejny punkt, naturalnie w stylu egipskim, kontakty z poprzednim wykonawcą
Co przekonało Pana ostatecznie do wykorzystania koncepcji Blue Solar?
Sławomir Malingiewicz – Po spotkaniu w Zabrzu byłem mile zaskoczony nie tylko tym, co zobaczyłem, ale również tym, co zaproponowała mi firma Profil Solar. Okazało się, że firma jest doskonale przygotowana do powielania koncepcji BLUE SOLAR. Ponieważ jadąc do Zabrza, zabrałem ze sobą wstępny szkic lokalu, w którym chciałem otworzyć moje następne solarium, ku mojemu zaskoczeniu, wyjeżdżając z firmy, miałem przedstawione praktycznie wszystko. Począwszy od wstępnej aranżacji usytuowania kabin, poprzez wyposażenie studia, a skończywszy na proponowanym przez firmę szkoleniu pracowników. Analiza poszczególnych elementów pozwoliła nam na przeprowadzenie wstępnego kosztorysu. Okazało się, że ta koncepcja jest niewspółmiernie prostsza i tańsza od dotychczas przeze mnie stosowanej. Koncepcja BLUE SOLAR podaje nam jak na tacy wszystkie rozwiązania niezbędne do otwarcia studia, oszczędzając nam jakże cenny czas… którego jak wszyscy właściciele studiów oczywiście nie mamy. Już z powodu ceny, która była zdecydowanie niższa od tej, którą musiałbym zapłacić za kolejne egipskie studio, wiedziałem, że warto się przekonać i spróbować z BLUE SOLAR. Decyzję podjąłem już po pierwszym spotkaniu i powodem była nie tylko bardzo ciekawa cena całej inwestycji, lecz prostota i łatwość jej realizacji. Te ostatnie zaskoczyły mnie najbardziej.
Pomysł i decyzja to jednak nie wszystko. Jak wyglądała późniejsza realizacja?
Sławomir Malingiewicz – Można powiedzieć, że wyglądała ona zaskakująco pomyślnie. Moim jedynym zadaniem było przygotowanie lokalu w zakresie instalacji elektrycznej, sanitarnej i wentylacyjnej. Od firmy otrzymałem numery kolorów farb, w jakich miałem pomalować sufity i zewnętrzne ściany solarium, resztą zajęła się firma Profil Solar. W ciągu 20 godzin z przygotowanego przeze mnie pustego pomieszczenia powstało w 100% wyposażone studio. Począwszy od ścianek działowych, szafek, barków, luster, wieszaków, koszy, krzesełek, plakatów, mebli, skończywszy na profesjonalnych urządzeniach opalających – wszystko w stylu BLUE SOLAR. Studio powstało praktycznie w ciągu 3 dni. Wszystkie elementy przyjechały już gotowe, a składanie ich przypominało zabawę klockami. Cała inwestycja do chwili otwarcia zamknęła się w okresie 3 miesięcy od momentu spotkania w Zabrzu. Z czego zdecydowaną większość czasu pochłonęło uzyskanie wszelkich zgód, akceptacji projektów, zezwoleń, niezbędnych do otwarcia tego typu działalności – no, ale tak wygląda polska rzeczywistość i wszyscy o tym wiemy. Dodatkowym cukierkiem takowego projektu jest to, że Firma Profil Solar gwarantuje pełny serwis również po otwarciu. Serwis urządzeń, szkolenia pracowników oraz ogólnopolska reklama, czego przykładem jest państwa gazeta, składa się na sukces projektu z BLUE SOLAR.
Opinię inwestora na temat salonu w kolorach blue już znamy, a co możecie powiedzieć o reakcji samych klientów? Są Wam znane z wcześniejszych salonów egipskich.
Sławomir Malingiewicz – No cóż, tu najlepiej byłoby zapytać ich samych. Wydaje nam się, że czas, jaki spędzają w naszych studiach, jest najlepszym dowodem na to, że są zadowoleni. Dzięki przeszkolonemu personelowi spotykają się z profesjonalnym doradztwem w zakresie opalania, z możliwością doboru kosmetyku odpowiedniego dla ich skóry, z zawsze dobrymi lampami, to wszystko w sympatycznej atmosferze.
Profesjonalny personel. Z tą kwestią boryka się wielu właścicieli studiów. Jak problem ten rozwiązują właściciele Blue Solar?
Sławomir Malingiewicz – Koncepcja firmy Profil Solar nie ogranicza się jedynie do samej kwestii powstania studia i technicznej opieki nad nim. Głęboki nacisk kładą na obsługę w tych salonach, oferując szkolenie dla pracowników we własnych studiach, w towarzystwie innych doświadczonych już pracowników. Wydawać by się mogło, że każdy potrafi sprzątać, utrzymać czystość w kabinach, umyć urządzenia itd. Jeśli nawet tak, to pozostaje kwestia środków do dezynfekcji, doradztwa w zakresie doboru kosmetyku, jak również doboru bezpiecznego czasu opalania. Te kwestie są na tyle istotne dla osób korzystających z solarium, że szkolenie pracowników jest jednym z kluczowych punktów koncepcji sieci BLUE SOLAR.
rozmawiał Leszek Kryniewski
więcej w Solarium 49