Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Szanowni Państwo,

Leszek Kryniewski - redaktor naczelny czasopisma SOLARIUM

Od momentu, kiedy Komisja Europejska wprowadziła zalecenie o stosowaniu nowych norm ograniczających promieniowanie, minęło już trochę czasu. Wciąż jednak nie milkną echa tego wydarzenia. Mimo że sprawa w naszym kraju nie doczekała się konkretnych uregulowań prawnych, wywołuje niemałe emocje i – nierzadko – obawy, czy wprowadzenie konkretnych uregulowań nie odbije się negatywnie na funkcjonowaniu poszczególnych salonów i całej branży w ogóle.

W tym numerze staramy się przynajmniej część tych obaw rozwiać – w gruncie rzeczy nie ma się bowiem czego obawiać, pod warunkiem oczywiście, że do sprawy podejdzie się spokojnie i profesjonalnie. Poza tym wszyscy powinniśmy zadać sobie pytanie – czy przypadkiem nowa norma nie jest powrotem do normalności, od której na własne życzenie niebezpiecznie się oddaliliśmy. O tym właśnie piszemy w artykule „Normalne opalanie”. Temat wprowadzania w Polsce nowych norm pojawia się również w publikacji Polskiego Związku Solaryjnego – relacji ze spotkania, które odbyło się w Warszawie.

Szeroko pojęte bezpieczeństwo opalania to temat wciąż aktualny. Mimo że branża konsekwentnie i skutecznie się profesjonalizuje, cały czas słyszy się o poparzeniach, czy innych wypadkach w solariach. A jak już się słyszy, to konkretnie - media bardzo lubią takie przypadki i potrafią je odpowiednio nagłośnić. Niestety, wciąż głównym powodem jest tu niefrasobliwość lub po prostu brak wiedzy właścicieli salonów, które prowadzą do choćby takiego barbarzyństwa jak ściąganie filtrów z lamp wysokociśnieniowych. Człowiek powinien uczyć się na własnych błędach, ale zawsze lepiej, żeby uczył się na błędach cudzych. Tym błędom również poświęciliśmy osobną publikację w numerze – ku przestrodze.

Kluczem do zapewnienia właściwego poziomu usług w salonie jest między innymi właściwa komunikacja pomiędzy personelem a klientem. Niestety, oznacza to czasami konieczność odmówienia klientowi obsługi na warunkach, jakich sam by wymagał. Tymczasem wielu właścicieli nie rozumie konieczności odmowy albo po prostu nie potrafi tego robić. Pokutuje tu przekonanie, że w zakładzie usługowym to klient ma zawsze rację, a jego życzenie jest rozkazem. W solarium nie powinno to działać w ten sposób. A jak powinno, dlaczego i jak wprowadzić to w życie? O tym właśnie piszemy w publikacji poświęconej świadomości i zaufaniu w salonie solaryjnym.

W tym numerze nie mogło zabraknąć publikacji marketingowej – tym razem poświęciliśmy ją chyba najczęściej wykorzystywanemu „trikowi” reklamowemu, czyli informacji o nowych lampach. To hasło bardzo często jest nadużywane lub używane niewłaściwie. W tekście dajemy kilka rad, jak uniknąć najczęściej powtarzanych błędów i czy w ogóle warto opierać promocję salonu na „nowych lampach” – a jeśli tak, jak robić to umiejętnie.

Poza tym - tradycyjnie już – sporo informacji zdrowotnych. Promienie słoneczne to jedno z najlepszych, najskuteczniejszych leków danych nam przez naturę. W tych ciemnych, jesienno-zimowych miesiącach solaria stają się właściwie jedynym źródłem słońca – między innymi o tym stale piszemy na stronach www.zdrowe-opalanie.pl. Warto, by jak najwięcej ludzi zyskało świadomość tego, jakie korzyści daje kontakt ze słońcem - to wcześniej czy później bezpośrednio przełoży się na ruch w salonach i co ważne - będzie to ruch generowany przez klientów świadomych. Tego właśnie Państwu serdecznie życzymy!

Redaktor naczelny

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM