Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Wywiad

Jest wiele pozytywnych zmian

Jeszcze niedawno mówiło się, że polska branża solaryjna to twór stosunkowo nowy, dopiero się kształtujący. Dziś można uznać, że ten pierwszy, burzliwy okres branża ma za sobą i – choć wiele jeszcze na polu profesjonalizacji jest do zrobienia – mamy do czynienia z sektorem raczej stabilnym, gotowym, by stawić czoło nowym wyzwaniom. A tych nie brakuje. Między innym o tym rozmawiamy ze współwłaścicielem firmy Tri Star, a także prezesem Polskiego Związku Solaryjnego, panem Zbigniewem Polakowem.

jest wiele pozytywnych zmian - wywiad ze Zbigniewem Polakowem

Tri Star to jedna z firm najdłużej funkcjonujących na polskim rynku. Wielkimi krokami zbliża się dwudziestolecie...

– Tak, prawie dwadzieścia lat na rynku solaryjnym to rzeczywiście duży sukces. Dokładnie ta rocznica przypadnie za dwa lata, bo wystartowaliśmy w 1990 roku. Nie były to łatwe czasy. Jak wielu z nas pamięta, początki to był okres wielkiej improwizacji, nauki na własnych błędach, a także pokonywanie różnych barier urzędniczych – zwłaszcza z urzędami celnymi. Dzisiaj, kiedy Polska jest członkiem Unii Europejskiej, pracuje się o wiele łatwiej, staliśmy się częścią jednej, europejskiej rodziny.

Jak Pan ocenia obecną kondycję rynku solaryjnego w Polsce i swoje miejsce na tym rynku?

– Kondycja rynku solaryjnego jest wynikiem ogólnej sytuacji rynkowej, jaka jest aktualnie w Europie. Stąd też wielu dużych inwestorów wstrzymało się z inwestycjami, ale wszyscy pozostali klienci mówią jedynie o minimalnym spadku zainteresowania usługami solaryjnymi. Wszyscy wiemy, że usługi w naszej branży podlegają okresowym wahaniom, są okresy bardzo dużego nasilenia, a potem momenty ciszy, tak więc nie martwimy się zbytnio, ale też nie możemy popadać w hurraoptymizm. Nasza branża ma wielu przeciwników, którzy nie przebierają w środkach, aby zrazić do opalania, wykazać szkodliwość UV. Celują w tym zwłaszcza firmy kosmetyczne oferujące samoopalacze i koncerny farmaceutyczne polecające różne cudowne wynalazki. Nasza branża musi się przed tym zdecydowanie bronić, prostować złe opinie i nie dopuszczać do faktów, które mogą się obrócić przeciw nam. Nie można dopuszczać do pracy osób bez podstawowej wiedzy na temat opalania, przypadkowych i nie przygotowanych. Trzeba stale podnosić poziom wiedzy, doszkalać się i uczyć, bo technika solaryjna na przestrzeni lat zrobiła bardzo istotny postęp, lepiej poznaliśmy wpływ promieniowania na skórę i organizm ludzki.

Jak z punktu widzenia waszej firmy wygląda wprowadzanie na rynek produktów zgodnych z nową normą europejską? Czy polski rynek już zaakceptował nową sytuację?

– Ten temat jest ciągle aktualny i na czasie. Firma Hapro Luxura aktywnie pracuje w ramach Komisji Europejskiej nad wdrożeniem i właściwym sformułowaniem nowych przepisów. Stąd mamy najświeższe informacje i wiedzę na temat aktualnego stanu prawnego. Wszystkie produkty Luxury od momentu wejścia w życie nowego zalecenia są całkowicie przygotowane i w pełni spełniają wymogi. Do każdego urządzenia dołączony jest paszport techniczny, opisujący wszystkie elementy istotne dla spełnienia wymogów nowej normy, posiadają odpowiednie oznaczenia i opisy dla organów kontrolnych. Inna sytuacja jest w dziedzinie urządzeń używanych. Tutaj producenci zadeklarowali wydanie paszportów technicznych dla urządzeń, których wiek nie przekracza dziesięciu lat, pod warunkiem podania numeru seryjnego.

Tri Star to firma znana z dużego zaangażowania w działania w ramach Polskiego Związku Solaryjnego – jak wyglądają obecnie działania na rzecz branży?

Tri Star Solar bardzo aktywnie uczestniczy w działaniach na rzecz branży. Byliśmy inicjatorem i jednym z założycieli naszej branżowej organizacji – Polskiego Związku Solaryjnego. Aktualnie pełnię obowiązki prezesa związku i nakłada to wiele obowiązków związanych z codzienną pracą biura, organizacją szkoleń, sympozjów i spotkań. Do naszego związku wpływa wiele zapytań, wniosków, informacji wymagających poświęcenia czasu, opracowania ekspertyz itp. Istnienie Związku jest gwarancją dla całej branży, że wszystkie istotne sprawy i problemy nie będą rozpatrywane poza nami, a przepisy nie będą powstawały bez naszego udziału. Zapraszam wszystkich chętnych do włączenia się w pracę związku, do skorzystania ze szkoleń i imprez organizowanych pod jego auspicjami.

Skoro o targach mowa – co Pan sądzi o obecnej sytuacji targów branżowych w naszym kraju?

Ilość imprez targowych w Polsce jest zbyt duża, świat dostrzegł to już dawno i w dobie internetu ograniczył ich ilość. Dla nas najbardziej prestiżową jest Salon Wiosna, który jako Związek Solaryjny organizujemy wspólnie ze Związkiem Wystawców i Pracodawców Branży Kosmetycznej. Ta impreza gromadzi wszystkich istotnych graczy na rynku solaryjnym i w zasadzie daje pełny przegląd oferty. Dla nas jest to okazja do zaprezentowania wszystkich istotnych nowości i oferty firm, z którymi współpracujemy.

Skoro o nowościach mowa – w ostatnim czasie w ofercie firm, których są Państwo dystrybutorem, pojawiło się ich kilka. Które sprzedają się najlepiej, które cieszą się największą popularnością?

Tri Star Solar jest przedstawicielem holenderskiej firmy Hapro Luxura, jednego z liderów wśród producentów urządzeń opalających na świecie. Oczywiście konkurencja na rynku urządzeń opalających wymusza ciągły postęp, poszukiwanie nowych rozwiązań, a także takich innowacji, które mogą przyciągnąć do naszych salonów nowych klientów. Oprócz typowych gadżetów i „wodotrysków” wiele z nich jest przydatnych i pomocnych. Takim idealnym rozwiązaniem jest choćby bryza wodna w kabinie do opalania stojącego Luxura X 10. Idealnie rozpylona mgiełka wodna z czterech dysz doskonale chłodzi ciało w trakcie sesji opalającej. Jest to komfortowe odczucie zwłaszcza w urządzeniu w wersji z lampami o mocy 225 W.

wywiad ze Zbigniewem Polakowem
więcej w Solarium nr 52

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM