Strona główna | Spis treści |Archiwum
Sprzęt opalający, a promocja salonu
Każdy, kto prowadzi salon solaryjny, wie, jak ciężko jest znaleźć odpowiednią drogę dotarcia do klienta. Slogany reklamowe szybko tracą świeżość, a nadużywane zaczynają działać w sposób odwrotny do zamierzonego. W najlepszym razie przestają być zauważane, w najgorszym – zwyczajnie nudzą klientów. Salon promowany latami przy pomocy tego samego hasła zaczyna się kojarzyć z czymś archaicznym, przebrzmiałym, nienowoczesnym. A powinien kojarzyć się dokładnie przeciwnie – ze świeżością, dobrym samopoczuciem, nowoczesnością, młodością… Utrzymanie takich skojarzeń wymaga od właściciela salonu poszukiwania wciąż nowych dróg dotarcia do klienta, nowych pomysłów na promowanie salonu. Dziś zajmiemy się jednym z najbardziej zaniedbywanych aspektów – chodzi o paradoksalnie najrzadziej w promocji salonu zaniedbywane same urządzenia opalające.
W urządzeniach opalających drzemie potężny potencjał, który można wykorzystać w promowaniu salonu. Możemy tu wyróżnić trzy najważniejsze elementy: markę urządzeń, ich design oraz rozwiązania techniczne w nich zastosowane. Omówimy pokrótce każdy z nich i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jak poszczególne elementy w praktyce wykorzystać.
Marka
To, że marka ma znaczenie dla właściciela salonu solaryjnego, jest rzeczą oczywistą. Wielu właścicieli jest przywiązanych do konkretnych brandów, a producenci i lokalni dystrybutorzy dbają o to, by nazwa marki – i związane z nią pozytywne skojarzenia – utrwaliła się w świadomości nabywców. Tymczasem w ulotkach samych salonów marka urządzeń pojawia się jakby od niechcenia albo wcale. W gruncie rzeczy nic dziwnego – firmy produkujące urządzenia opalające nie są na tyle znane, żeby ich logo samo z siebie przyciągało klienta. Właściwie osoby chodzące do solariów najczęściej nie zdają sobie w ogóle sprawy, że solaria są jakiekolwiek marki. Rozpoznawalne są może jedna, dwie. Czy to oznacza, że nie warto korzystać z tego elementu? A może właśnie warto? Może to jest właśnie pomysł – żeby przy pomocy narzędzi marketingowych zbudować u klientów świadomość marki? Zdominować rynek tym, że oto sprzęt opalający w naszym salonie został wyprodukowany przez najlepszą firmę na świecie! Z solariami mamy ten komfort, że większość producentów obecnie prezentuje w miarę równy poziom i kupując nowe urządzenie, otrzymujemy faktycznie sprzęt dobrej lub bardzo dobrej klasy. Również designersko są to produkty bardzo dopracowane, więc spokojnie możemy promować markę urządzeń, które pracują w salonie. A jeśli klienci nie mają wiedzy na ten temat – tym lepiej dla nas. Stańmy się tej wiedzy źródłem.
Proste hasła
Jak to zrobić? Najlepsze są najprostsze metody, nie ma co nadmiernie kombinować. Na przykład: jeśli wiemy, że w najbliższej okolicy tylko my opalamy na urządzeniach danej marki, możemy sobie pozwolić na hasło na plakatach: „Tylko u nas solaria marki XXX – niemiecka jakość gwarancją skuteczności opalania!”. Albo: „Feeria barw, szaleństwo mocy – tylko u nas solaria XXX”. Jeżeli wiemy, że za jakiś czas do naszego „parku maszynowego” dołączy nowe urządzenie, poprzedźmy ten fakt kampanią informacyjną. Na przykład „Rolls-Royce wśród urządzeń opalających, solarium XXX – już wkrótce w salonie XXX”. To oczywiście tylko luźne propozycje, przykłady, w którą stronę pójść. Każdy może dopasować specyfikę przekazu do własnego terenu i klientów.
Michał Domański
więcej w Solarium nr 53