Strona główna | Spis treści |Archiwum
3 x V czyli UVA, UVB
Pierwsze dwa pojęcia są nam już znane; jeśli ktoś nie wie, co to jest UVA oraz UVB, to niech się lepiej do tego – jako właściciel solarium – nie przyznaje. Możliwość nadrobienia tego braku w dalszej części publikacji lub na odpowiednim szkoleniu. Pojęcie trzecie – LVD – to angielski skrót od Low Voltage Directive, czyli dyrektywy niskonapięciowej obowiązującej wszystkie kraje Unii Europejskiej. Rozporządzenie (a w dosłownym znaczeniu słowa – zalecenie) to dotyczy wszystkich elektrycznych urządzeń stosowanych w gospodarstwach domowych, do których dziwnym trafem należą również urządzenia opalające. Może to trochę dziwne, że trafiliśmy z naszymi solariami nawet jako usługodawcy do jednego worka z mikserem kuchennym i telewizorem, ale na to wpływu już nie mamy. Zalecenie staje się z czasem zazwyczaj prawem i do życia wprowadzone zostaje jako obowiązująca norma prawna. To, jak szybko zalecenie staje się prawem, zależy od zaangażowania się w jego realizację poszczególnych organów prawodawczych w poszczególnych krajach.
Co to ma wspólnego z naszą przyszłością?
Określone w tym europejskim zaleceniu granice radiacji muszą z czasem zostać, również w Polsce, przekształcone w krajowe przepisy. W przypadku solarium są to graniczne wartości promieniowania rumieniotwórczego, jakie emitują lampy. W przypadku producentów przepisy unijne narzucają na nich obowiązek dopasowania się do nich „odgórnie” – i jak wiemy, to już miało miejsce. Z dniem 1.04.2009 wszystkie nowe urządzenia wprowadzane w Polsce do obrotu muszą spełniać nową normę, która jest wynikiem przekształcenia wspomnianego zalecenia w prawo obowiązujące na teranie Rzeczypospolitej Polskiej. Muszą one być nie tylko sprzedawane z lampami spełniającymi nowe standardy, ale i eksploatowane zgodnie z zaleceniem producenta, czyli z lampami spełniającymi nowe wymagania. W odniesieniu do urządzeń używanych każdy kraj ma możliwości określenia okresów przejściowych, po których wszystkie urządzenia znajdujące się na danym rynku muszą spełnić nową normę, określaną w gwarze branżowej jako 0,3.
Co to jest 0,3
Liczba ta wyraża chwilową moc promieni rumieniotwórczych zawartych w spektrum emitowanego promieniowania. Jej jednostką jest wat odnoszący się do metra kwadratowego naświetlanej powierzchni. Promienie rumieniotwórcze (czasem zwane rumieniogennymi) to głównie te z pasma UVB. Im mniej jest ich w lampie, tym szybciej będzie ona spełniać założenia nowej normy. Dla przypomnienia dodamy, że rumień to reakcja skóry na nadmiar energii widoczna w zaczerwienieniu się skóry prowadzącym do podrażnienia, a więc stanu zapalnego skóry. Reakcja ta trwa kilka godzin i nie musi być koniecznie odczuwalna bezpośrednio po wyjściu z kabiny. Za wszystkie dyskomfortowe odczucia po opalaniu – swędzenie, ból, mocne i długotrwałe zaczerwienienia oraz w skrajnych przypadkach nawet pęcherze – odpowiedzialne są właśnie promienie nazwane rumieniotwórczymi. Należą one, jak już wspomniano, w większości do pasma UVB.
Leszek Kryniewski
więcej w Solarium nr 54