Strona główna | Spis treści |Archiwum
Deklaracja Bezpieczne-Opalanie
W internecie pojawiła się strona, której adresu nie podamy, ale na którą być może wielu z Państwa już trafiło.
Mało tego – salony odwiedzają tajemniczy panowie z teczkami, którzy podają się za przedstawicieli tajemniczej instytucji certyfikującej. Oto kilka słów na ich temat z forum solarium.pl:
Otóż odwiedziło mnie dwóch panów z teczkami, niby instytucja, która pomaga salonom solaryjnym uniknąć kar. Była tylko pracownica, więc poprosili mój numer telefonu, po rozmowie telefonicznej dowiedziałam się, że proponują mi przegląd urządzeń – za każde 500 zł i dodatkowo za naklejenie na urządzeniu bardzo potrzebnej naklejki po 100 zł, wszystko zgodnie z nowymi przepisami, bo pan w trosce o mnie nie chciałby, żebym płaciła jakąkolwiek karę, bo niby solarium w okolicy już 4 tys. zapłaciło. Po mojej negatywnej odpowiedzi pan zaczął mnie nękać telefonami z numeru zastrzeżonego. Pytanie: czy jakieś salony zapłaciły już kary? Czy były już jakieś kontrole? I czy panowie, którzy roznoszą ulotki z adresem strony XXX, to przypadkiem nie jacyś naciągacze? Jest to informacja z ostatniej chwili, nie mamy zatem czasu na zbyt długie rozpisywanie się na temat tego przedsięwzięcia. Jedno jest pewne – tak, to naciągacze! Jest to przedsięwzięcie szyte UWAGA! UWAGA! W internecie pojawiła się strona, której adresu nie podamy, ale na którą być może wielu z Państwa już trafiło. grubymi nićmi, ale forma, w jakiej zostało zrobione, może spowodować, że wiele osób da się nabrać. Przyjrzyjmy się temu bliżej: Po pierwsze – nikt konkretny się pod tym nie podpisuje – żadna firma, nie figuruje żadne nazwisko. Po drugie – to wszystko NIC NIE ZNACZY! Nie funkcjonuje coś takiego jak „Deklaracja bezpieczne opalanie”, nie jest to żaden dokument. „Kary od 3000 do 30 000” – nie ma kar o takiej wysokości, nie został w tej sprawie wydany żaden akt prawny. Poza tym jeśli się pisze o karach, wypadałoby napisać, za co. Bez tego jest to informacja nic nie znacząca. „Nie bądź przestępcą” – skoro nie jestem przestępcą… to w czym problem? Równie dobrze mogliby napisać „nie kradnij, nie zabijaj”. „Opalaj zgodnie z prawem” – w porządku, przecież opalamy zgodnie z prawem. I wreszcie – „Bądź szybszy od inspektora kontroli”. Jakiego inspektora, jakiej kontroli?? Mimo że informacja na stronie nie znaczy nic – jest skonstruowana bardzo zgrabnie. Wprowadzanie nowej normy powoduje, że wielu właścicieli jest zdezorientowanych, a nawet przestraszonych. Na tym strachu połączonym z niewiedzą żerują wszelkiego rodzaju naciągacze – jak choćby ci tajemniczy panowie i autorzy strony. Co najgorsze, informacja ta została rozpowszechniona przez kwartalnik SOLARIUM & FITNESS – „pismo branżowe” o złudnie podobnym do naszego tytule. Takie działanie wydawcy z Bydgoszczy stawia pod znakiem zapytania jego profesjonalizm, który w przypadku pism fachowych powinien stać ponad dochodami z reklamy. Już sama wiedza i znajomość branży wydawcy czasopisma fachowego musi zapobiegać takim wypadkom. Jak widać, taki przekaz może wywołać panikę i wprowadzić sporo zamieszania w i tak ciężkiej dla naszej branży sytuacji na rynku. W ostatnich dniach odebraliśmy szereg telefonów w tej sprawie. Prostujemy więc – ulotka „bezpieczne- opalanie” nie pojawiła się w naszej gazecie. Opublikowała ją nasza „uczciwa” konkurencja, szkodząc przy okazji całej branży, wprowadzając w błąd setki uczciwych i rzetelnych właścicieli salonów solaryjnych. W Europie funkcjonuje przepis o obowiązku upubliczniania danych osób i firm stojących za tego typu informacjami. U nas, jak widać, tego przepisu nie ma. Co więcej – Urząd Kontroli Konkurencji i Konsumentów nie może nic z tym zrobić – nie zostały bowiem naruszone interesy klientów „detalicznych”. Musimy więc bronić się sami. Na zakończenie krótki apel: bądźmy uważni! Jeśli dostrzegą Państwo podobne próby oszukiwania i naciągania właścicieli salonów, prosimy o kontakt z naszą redakcją lub Polskim Związkiem Solaryjnym.
Redakcja SOLARIUM
tel. 077 423 14 29
Polski Związek Solaryjny
tel. 022 49 79 277
Zapraszamy do obszernej publikacji na ten temat w następnym numerze SOLARIUM.