Aktualny numer
59

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Prawo

Bądź przygotowany na kontrolę policji skarbowej!

Kasy fiskalne były tematem wielu dyskusji, które przed kilku laty spędzały sen z oczu tysięcy właścicieli salonów kosmetycznych, fryzjerskich, solaryjnych, odnowy biologicznej i usług pokrewnych. Wtedy to bowiem zobowiązano ich do wprowadzenia fiskalizacji obrotów. Wymóg zainstalowania kas został określony odpowiednimi przepisami, a sposób ich wprowadzania nie pozostawiał wątpliwości: każdy podmiot, którego przepis dotyczył, musiał wprowadzić ewidencję wpływów przy pomocy kasy fiskalnej.

Bądź przygotowany na kontrolę policji skarbowej!
Standardowa, bardzo rozpowszechniona w naszym kraju przenośna kasa fiskalna.

Jeśli obroty salonu przekraczały 40 tysięcy złotych, musiał on zainwestować w urządzenie fiskalne, najczęściej w postaci kasy fiskalnej. Szkoda, że nie pomyślano o problemie utraty konkurencyjności zakładów prosperujących na granicy tych obrotów. Ustawa ta pomogła właścicielom małych zakładów w walce z większą konkurencją, poprawiając ich zyskowność często o kilkanaście procent. Było to częstym powodem wojny cenowej i zaniżania cen w przypadku usług solaryjnych. Tematyce kas fiskalnych poświęciliśmy w tamtych czasach kilka publikacji i wydawać by się mogło, że temat został wyczerpany. Niestety, pojawiły się nowe problemy, z których wielu właścicieli salonów nie zdaje sobie sprawy. Kupili i zarejestrowali oni kasy, które do najtańszych urządzeń nienależą. Dodatkowo muszą się liczyć z kosztami ich eksploatacji. Z chwilą pojawienia się kas w zakładach wzrosło bowiem ryzyko zapłacenia mandatu i ukarania właściciela za kilka dodatkowych przewinień, których ten dotąd nie znał. Wzmożone kontrole policji skarbowej, poszukującej wykroczeń, udowodniły, jakie jest faktyczne podejście urzędników kontrolujących do podatnika. Mimo że spełnia on wymogi i kasę posiada, zawsze da się znaleźć coś, za co można go ukarać. Podejście to nie jest naszym zdaniem ani miłe, ani ludzkie. Kontrolerzy, korzystając z przepisów naszego prawa, które – jak wiemy – doskonałe nie jest, wypisują mandat na przykład za to, że na paragonie fiskalnym zabrakło dokładnego adresu czy nazwiska właściciela zakładu. Najniższa stawka wynosi 130 zł, a najwyższa – dwudziestokrotność tej sumy. I bez względu na wysokość mandatu zawsze wypadałoby się zastanowić nad koniecznością jego wystawienia, uwzględniając fakt świadomości oraz chęć oszukania wynikającą ze znalezionego wykroczenia. Czy brak nazwiska właściciela na paragonie zawierającym jego NIP, adres i pełną nazwę firmy może wiązać się z próbą oszukania Skarbu Państwa? Jak widać, w Polsce musimy płacić za wszystko, o czym zapomnieliśmy lub czego nie dopatrzyliśmy do końca. Tak traktuje się podatnika bez względu na jego postawę.

Kontrola

Rutynowa kontrola policji skarbowej to rzecz całkiem normalna. Większość zakładów ma obowiązek fiskalizacji obrotów i to staje się zachętą do odwiedzenia wszystkich po kolei. Uwaga! Osoby kontrolujące bez względu na okoliczności mają obowiązek wylegitymowania się specjalną legitymacją, która poza podstawową częścią ze zdjęciem posiada dodatkowy metalowy emblemat. Kontrolerzy wchodzą do salonu na dwa sposoby. Jeden to energiczny – z błyskawicznym zajęciem naszego miejsca dowodzenia, czyli najczęściej tego, w którym mieści się kasa fiskalna. Drugi – tajemniczy, polegający na obserwacji tego, czy aby na pewno wydajemy każdemu paragony. I nie chodzi bynajmniej tylko o to, czy je drukujemy, lecz o to, czy nasz personel przykłada się do obowiązku ich wydawania. Zarówno jeden, jak i drugi sposób kontroli do przyjemnych nie należy, szczególnie jeśli w salonie znajdują się klienci. Nasze prawo nie przewiduje jeszcze tego, aby kontrola musiała się zameldować, umożliwiając tym samym właścicielowi jego obecność. Jeśli nie jest on na miejscu, to najczęściej w chwilę po rozpoczęciu kontroli otrzymuje telefon, że warto byłoby, aby się w nim zjawił wraz ze swoim dowodem osobistym w celu odebrania i podpisania mandatu karnego. W przypadku, gdy nie może on się stawić, kontroler prosi go w sposób słowny lub pisemny o zgłoszenie się w placówce okręgowej w celu jego odebrania. Dlaczego piszemy tak pewnie o tym, że każda kontrola kończy się mandatem? Dlatego, że jeśli kontrolujący chce, to zawsze coś znajdzie. W 95 procentach stwierdzi jakieś niedopatrzenie. Jeśli nie jest to sam paragon, to zawsze można sprawdzić poprawność ujmowania grup towarowych czy zgodność cen na towarach znajdujących się na wystawie z tymi wprowadzonymi do kasy. Uwaga! Osoba prowadząca działalność gospodarczą ma obowiązek umożliwienia przeprowadzania kontroli bez względu na to, czy właściciel zakładu jest w niej obecny czy np. przebywa na urlopie.

Obowiązek nadrzędny kasjera

Mamy nadzieję, że każdy z właścicieli jakiejkolwiek firmy wie, że obowiązkiem posiadacza kasy fiskalnej jest „nabijanie” każdej operacji finansowej na wspomnianą kasę. Niedopatrzenie tego obowiązku kosztuje dzisiaj dokładnie 2552 złote. Karą tą obarczony jest właściciel zakładu lub pracownik, który świadomie dopuścił się wykroczenia. W przypadku właściciela brak świadomości niestety nie wystarcza do tego, by uniknąć kary. Niewiedza nie zwalnia z obowiązku przestrzegania prawa! Swoisty wyjątek od reguły stanowi uczeń pracujący w zakładzie: za jego czyny w świetle polskiego prawa odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie właściciel. Musi on mieć tego pełną świadomość, nawet jeśli pozostawi go samego w pracy. I tak, jeśli uczeń zapomni nabić operacji na kasę, mandat dostaje właściciel. W przypadku każdego pracownika przed przystąpieniem do regularnej pracy na stanowisku wyposażonym w kasę należy poinstruować go odpowiednim szkoleniem. Tylko wtedy konsekwencje można przełożyć na pracownika. Jeśli właściciel zakładu zgadza się na dopuszczenie do pracy na takim stanowisku nie przeszkolonego pracownika, to ponosi on pełną odpowiedzialność za jego czyny.

Redakcja SOLARIUM, CABINES
więcej w Solarium nr 55

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM