Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Szanowni Państwo,

Leszek Kryniewski - redaktor naczelny czasopisma SOLARIUM

Lato zawsze było okresem, w którym krytyka branży solaryjnej i opalania w ogóle się nasilała. Jednak to, z czym mieliśmy do czynienia w tym sezonie, przeszło najśmielsze oczekiwania – zarówno pod względem ilości, jak i intensywności ataków. Można powiedzieć, że media wydały wręcz wyrok na słońce i solarium. Chyba jednak przedwczesny. O tym między innymi piszemy w specjalnej publikacji. Przyglądamy się powodom nagonki i dementujemy wiele dziwnych opinii. Na szczęście negatywne opinie to nie jedyna strona „słonecznego medalu”. Tradycyjnie po stronie słońca opowiadają się naukowcy, których świat nie zawęża się do problemów dermatologicznych. Jednym z nich jest norweski naukowiec Johan Moen, z którym wywiad publikujemy. O tym, że prawda o słońcu może być tylko jedna, przypomina – również w wywiadzie – dobrze znany naszym czytelnikom dr Michael Holick.

Tak czy inaczej – jeśli branża solaryjna ma przetrwać i się rozwijać, musi iść z duchem czasu i stawić czoło wyzwaniom rzucanym przez niesprzyjające okoliczności. Jednym z najlepszych sposobów na zmianę wizerunku salonu jest po prostu jego profesjonalizacja. Warto w tym celu skorzystać z tego, co oferuje nam nowoczesna technika solaryjna – zwłaszcza melanometr, dzięki któremu możemy bez trudu ustalić bezpieczną i efektywną dawkę promieniowania dla każdego klienta indywidualnie. Warto również zainteresować się wszelkimi urządzeniami, które wprowadzają do usług solaryjnych nową jakość. Platformy wibracyjne, lampy kolagenowe – to doskonałe sposoby na zdobycie nowych klientów i zapewnienie dodatkowych atrakcji klientom dotychczasowym.

Profesjonalizacja usług nie może oczywiście ograniczać się wyłącznie do kwestii technicznych. Nie mniej ważna – jeśli nie ważniejsza – jest inwestycja w wiedzę o opalaniu i wszystkim, co jest z tym związane. Człowiek jest wciąż najważniejszym ogniwem w tej branży i od jego wiedzy i świadomości zależy nie tylko bezpieczeństwo (i zadowolenie) klientów, ale i wizerunek całej branży.

Oczywiście nie zapominamy o solaryjnej codzienności. Funkcjonowanie branży wciąż jednak opiera się na relacji sprzedawca – klient. I żeby salon działał prężnie, musimy sprzedawać skutecznie – nie zabrakło artykułu o tym traktującego. Sprzedaż musi być wspomagana umiejętnym marketingiem. W tym miejscu wracamy do problemu mediów, które – jak się okazuje – wcale nie muszą być nam wrogie. Krytyka branży bardzo często wynika nie tyle ze złej woli czy spisku, ale po prostu z braku dostępu do rzeczowej i obiektywnej informacji. Jej źródłem możemy być my sami, a na lokalnym gruncie możemy wiele zdziałać własnymi siłami. Jak rozmawiać z dziennikarzami, jak do nich dotrzeć – o tym między innymi w artykule „Opalanie, media i my”.

Przyszłość branży solaryjnej to obecnie wielka niewiadoma. Jedno jest pewne: sami mamy ogromny wpływ na jej kształt. Nie możemy jednak siedzieć z założonymi rękami i bezczynnie przyglądać się temu, co się dzieje. Albo weźmiemy sprawy w swoje ręce, albo oddamy je w ręce cudze. Wybór należy do nas.

Owocnej lektury!

Redaktor naczelny

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM