Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Technika

Pomiary muszą chodzić parami

Gdy nadchodzą cięższe czasy, każdy zmuszony jest do przemyśleń. Jeden szuka oszczędności, drugi – intensyfikacji zysków, a jeszcze inny – drogi rozwoju swojej firmy. System SkinControl spełnia wszystkie te kryteria. Oszczędza wydatki na lampy, intensyfikuje obroty z jednym klientem oraz gwarantuje pozyskanie nowej grupy klientów korzystających z usług wyróżniających się salonów, np. salonów solaryjnych gwarantujących pomiar skóry. Zdrowe, efektywne i trwałe opalanie to produkt w dobie ostatnich doniesień prasowych coraz częściej poszukiwany.

Pomiary muszą chodzić parami

Skóra człowieka to organ bardzo niejednorodny. Każdy z nas ma inną skórę. Różnice to nie tylko sama budowa, ale i grubość, kształtowana okolicznościami genetyczna granica apoptozy, czyli obumierania komórek, oraz rodzaj i ilość pigmentu produkowanego stale przez melanocyty – komórki odpowiedzialne za produkcję jedynej substancji ochronnej posiadającej właściwości odbijania oraz pochłaniania promieni ultrafioletowych. Jak wiemy, rodzaj pigmentu jest zależny od rasy człowieka, a więc od tego, w jakiej szerokości geograficznej żyli jego przodkowie na przestrzeni wielu pokoleń. Migracja ludności na świecie w ostatnich kilkuset latach, a szczególnie w ostatnim 50-leciu spowodowała, że nie spotykamy już fototypów „czystych”. To stałe mieszanie się populacji pod względem koloru i rodzaju skóry doprowadziło do tego, że tabele fototypów, na których często się wzorujemy, przestały odpowiadać faktycznemu stanowi skóry pod względem jej odporności na działanie ultrafioletu. Dodatkową komplikacją w określaniu fototypów skóry, które kiedyś miały dokładnie odzwierciedlać odporność na działanie słońca, zostało znacznie zaburzone przez przemysł kosmetyczny. W ostatnim dziesięcioleciu wprowadził on na rynek preparaty brązujące skórę w sposób nie zmieniający jej właściwości fizycznych. Mimo że brązowienie to realizowane jest przez naturalne substancje bazujące na pochodnych cukrów, czyli DHA, oraz innych, takich jak wyciąg z łupin orzecha włoskiego, nie wpływa ono tak jak naturalna opalenizna na zwiększenie stopnia ochrony przed nadmiarem energii niesionej przez promienie ultrafioletowe. Skutki tego widoczne są na co dzień w salonach solaryjnych, w których bardzo często dochodzi do przedawkowania UV spowodowanego właśnie złym określeniem fototypu. A to wskutek oszukania oka ludzkiego, jak i wszystkich systemów pomiaru skóry bazujących na określaniu koloru. Wyjątkiem jest tu opatentowana metoda pomiarowa SkinControl, która używając ultrafioletu, nie widzi koloru skóry, lecz bada bezpośrednio jej reakcję na ten rodzaj promieni. Zastosowanie tej metody sprawiło, że SkinControl uchodzi na świecie za jedyne efektywne urządzenie służące do badania ilości pigmentu w skórze i zyskało sobie miano pierwszego na rynku melanometru. Moda na używanie DHA, będącego składnikiem wielu kremów, spowodowała rosnącą liczbę poparzeń w salonach solaryjnych. Uzyskały one przez to dodatkowo negatywną opinię, której trudno będzie się im pozbyć. Niestety, klient poparzony mówi o tym fakcie dużo częściej niż ten, który podczas opalania się nie poparzył. Na domiar złego każdy uświadomiony klient oraz przedstawiciele środowisk medycznych wiedzą dobrze, że nie samo opalanie jest niebezpieczne, lecz przedawkowanie promieni UV. Jeśli jako właściciele salonu nie jesteśmy w stanie zagwarantować klientowi pełnego bezpieczeństwa korzystania z naszych usług, to nie miejmy pretensji do prasy, które pisze o nas źle. Jeśli nie posiadamy systemu umożliwiającego indywidualny pomiar odporności skóry, musimy zadać sobie ten trud i ankietować każdego klienta, zadając mu szereg pytań w celu ustalenia fototypu. Z doświadczenia wiemy jednak, że personel nie jest w stanie ankietować każdego klienta, a sam klient nie zawsze ma ochotę na odpowiadanie na szereg pytań zmuszających go do myślenia. Zadaje on sobie pytanie: „Dlaczego oni mnie męczą, w innych salonach tego nie robią!”. Mimo że to dla jego dobra, czuje się niepotrzebnie obciążany i uważa takie pytania za zbędne lub odpowiada na nie bez namysłu, dla świętego spokoju. Czy wróży to nam dobrą przyszłość? Raczej nie, ponieważ profesjonalizm usług w salonach solaryjnych powinien być rzeczą oczywistą, a to, że w wielu go brakuje, powinno dziwić każdego rozsądnie myślącego człowieka. Jeśli są narzędzia umożliwiające zdrowe opalanie oraz tworzenie efektywnych planów opalania, to dlaczego z nich nie korzystać. Ich koszt, mimo że nie najniższy, daleki jest od ceny nowego urządzenia opalającego i może być wkalkulowany w ogólny koszt otwarcia salonu. Tym bardziej że posiadacze takich systemów mogą czerpać już z samego ich posiadania wymierne zyski, prowadzące szybko do zwrotu inwestycji.

Pomiar skóry to nie wszystko

Samo określenie odporności skóry nie wystarcza jednak do tego, aby bezpiecznie i efektywnie opalać klienta. Jeśli nie wiemy, jaką mocą rumieniotwórczą opalają nasze urządzenia, nie jesteśmy w stanie rzetelnie świadczyć naszych usług.

Moc rumieniotwórcza urządzenia opalającego zależy od wielu czynników, są to między innymi:

  • rodzaj i budowa urządzenia opalającego
  • stopień zużycia płyty akrylowej
  • stopień zabrudzenia układu wentylacji
  • stopień zabrudzenia lamp (kurz)
  • stopień zabrudzenia płyty akrylowej (kurz)
  • rodzaj oraz moc znamionowa zastosowanych lamp
  • stopień zużycia lamp
  • temperatura pracy urządzenia opalającego
  • temperatura otoczenia, w którym pracuje solarium.

Uwaga! Kurz osiadający na lampach oraz płytach akrylowych może znacznie ograniczyć moc rumieniotwórczą, idącą w parze z mocą promieni z pasma UVB. Profesjonalny miernik UVA wykazuje w takim przypadku tylko połowę spadku mocy, co tłumaczone jest znaczną różnicą fizycznych właściwości promieni UVA oraz UVB. Aby określić aktualną moc opalania, trzeba nie tylko zmierzyć lampy, ale również znać ich charakterystykę. Można bazować na wykresach spektralnych lamp lub zmierzyć ich rumieniotwórczość odpowiednio dopasowanym do tego celu, kalibrowanym w paśmie UVB miernikiem UV. W takim wypadku pomocne jest urządzenia HN Erytest niemieckiej firmy Hanau (HN Sunlight). Osoby kupujące systemy Skin- Control od 1.07.2009 otrzymują taki miernik wraz z urządzeniem SkinControl w celu wykonania pierwszego pomiaru lamp i automatycznego określenia ich agresywności. W przypadku chęci zakupu otrzymają one dodatkowy rabat na zakup takiego miernika. Dodatkowym atutem urządzenia HN Erytest jest określenie unijnej normy, którą musi spełniać mierzone urządzenie. Dla nowych urządzeń jest to wartość 0,3 mW/m² dla starszych – 0,6.

Atuty SkinControl

System SkinControl jest jedynym systemem na rynku umożliwiającym pomiar odporności skóry na działanie UV. Dzięki wykorzystaniu ultrafioletu nie bazuje on na określaniu koloru skóry. Jest pozbawiony głównego błędu pomiarowego wynikającego z ewentualnego zastosowania kosmetyków brązujących.

Leszek Kryniewski
więcej w Solarium nr 58

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM