Aktualny numer
61

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Technika

MULTItalent

ekonomia i profesjonalizm w jednym urządzeniu

Ekonomia prowadzenia salonu solaryjnego stała się dziś, w dobie ogólnego kryzysu oraz znacznych spadków obrotów, ważnym elementem zarządzania firmą. Jeśli mówimy o ekonomicznym aspekcie zarządzania salonem, to myślimy o kosztach związanych z wytworzeniem naszego produktu, jakim jest opalanie, oraz o kosztach stałych salonu. Koszty te możemy podzielić na takie, których zmienić łatwo nie możemy: czynsz, wynagrodzenia pracowników, opłata za energię, telefon, oraz takie, na które mamy wpływ i sami decydujemy, czy nas na nie stać. Należą do nich: wystrój, oświetlenie, bezpłatne dodatki do usługi, wyposażenie salonu.

ekonomia i profesjonalizm w jednym urządzeniu

Jednym z najważniejszych kosztów składających się na cenę wytworzenia jednej minuty opalania jest lampa opalająca. Każda minuta jej eksploatacji to koszt, który powinien być zawarty w cenie usługi i jest on wprost proporcjonalny do liczby klientów. W czasach, gdy solarium zawsze przynosiło duże zyski, nie liczyliśmy kosztów co do grosika. Dzisiaj jednak, przy tak mocno obniżonych wpływach, wynikających ze stosunkowo niskiej ceny minuty opalania, warto byłoby się im przyjrzeć dokładniej. Komplet lamp to koszt około 4000 zł; przy założeniu, że opalamy 600 godzin, musimy wyliczyć koszt wytworzenia jednej minuty 11 groszy. Jeśli na tych samych lampach moglibyśmy opalać 1000 godzin, to koszt ten spadnie do 6,6 grosza. Może to na pierwszy rzut oka nie za dużo, ale jeśli pod uwagę weźmiemy 5-kabinowe solarium z frekwencją 10 osób dziennie na jednym urządzeniu, opalających się po 12 minut, to robi się z tego 10 godzin dziennie, co łącznie w roku, przeliczając ponownie na minuty, daje 216 000 minut. Mnożąc to przez różnicę wynikłą z powyższego porównania, czyli 4,4 grosza, otrzymujemy łącznie sumę 9504 zł rocznie. Tyle właśnie możemy (przykładowo) zaoszczędzić w skali roku, jeśli się okaże, że nasze lampy wytrzymują taki czas bez straty na swojej mocy. A czy wytrzymują?

Pomiar rzeczywistej żywotności lamp

Tego można się dowiedzieć stosunkowo szybko i łatwo, posiadając w swoim salonie urządzenie SkinControl MULTI. W prosty sposób pokazuje ono różnicę mocy lamp, wyrażając ją w procentach, odnosząc się do ostatniego pomiaru. Urządzenie zapisuje również automatycznie wyniki 4 ostatnich pomiarów. Mając tak wygodne narzędzie, nie musimy kończyć kursów światłomiernictwa ani też walczyć z niedokładnością standardowych mierników UVA, przeznaczonych do laboratoryjnych pomiarów mocy jednej lampy. W ciągu kilku minut możemy ustalić, czy lampy, na których opalamy już 720 godzin, są już lampami starymi czy jeszcze nie. Z doświadczenia wynika, że kupując markową lampę, możemy oczekiwać faktycznie tego, co przewiduje producent, a nawet w wielu przypadkach dużo więcej. Niestety, zdarza się, że nawet markowa lampa odmawia posłuszeństwa po 300 lub 400 godzinach pracy i w takich przypadkach SkinControl również uchroni nas przed utratą dobrego imienia naszego salonu. Czy warto więc oddawać do utylizacji drogie w zakupie lampy „na oko”? Dokładność pomiaru SkinControl MULTI, wyposażonego w nowoczesną technologię opartą na światłowodach przewodzących ultrafiolet, bazuje na użyciu matrycy pomiarowej. Takich samych matryc używa się do budowy drogiej aparatury pomiarowej. Cztery sensory optyczne, umieszczone symetrycznie na górze, dole i po bokach urządzenia, pozwalają na pomiar mocy całkowitej urządzenia zaledwie w ciągu 3 minut. Wystarczy włączyć na 2 minuty solarium, aby osiągnęło ono swoją temperaturę pracy i tym samym pełną moc UV, i dokonać kilku prostych pomiarów, przesuwając urządzenie po płycie akrylowej w miejscach, na których leży klient. Pomiaru takiego może dokonywać nawet personel solarium, który reagując np. na skargę stałego klienta dotyczącą spadku mocy lamp, może mu natychmiast udowodnić, że jest to tylko jego subiektywne odczucie. Pewna niemiecka sieć salonów w mieście Wuppertal upublicznia wyniki pomiarów, wywieszając je na kabinach. Klient sam może sprawdzić, kiedy dokonano ostatniego pomiaru i jaka było jego wartość.

Realne oszczędności

Jak widać, urządzenie nie tylko gwarantuje pełny profesjonalizm, bazujący na pomiarze skóry, ale również zapewnia salonowi pozostanie wiarygodnym w każdej chwili, oszczędzając przy okazji w znaczący sposób koszty wynikające z przedwczesnej i najczęściej niepotrzebnej wymiany lamp. Osoby, które doświadczają na co dzień skarg niezadowolonych z mocy lamp klientów, wiedzą, jaki posmak pozostawiają takie narzekania w salonie, szczególnie gdy wyrażane są w obecności innych klientów. Można temu zaradzić, nie narażając się na dodatkowe koszty wynikające z natychmiastowej wymiany lamp po pierwszych skargach klientów. Pamiętajmy, że odczucie spadku mocy jest bardzo subiektywne, a moc potrzebna do zdrowego i naturalnego opalania nie musi i nie powinna być wcale odczuwalna. Opalanie to nie przymusowa tortura skóry, lecz przyjemność, do której powinniśmy od dawna przyzwyczajać każdego klienta.

Bezpieczeństwo i efektywność

Posiadanie urządzenia SkinControl MULTI to jednak nie tylko pomiary lamp i oszczędności, które mogą z nich wyniknąć. To również pełny zakres możliwości, jakie dają wszystkie urządzenia systemowe z tej serii wyposażone w melanometr. Pomiar odporności skóry, indywidualny dla każdego klienta, automatycznie wyliczony czas opalania – to standardowe role tych urządzeń. Decydując się na urządzenia przenośne, nie musimy rezygnować z bardzo przydatnych i ekonomicznie poprawnych z punktu widzenia nowoczesnego marketingu wydruków. Są one jedną z najlepszych i najtańszych reklam naszego salonu, a ich nośnikiem jest sam nasz klient. Do urządzenia SkinControl MULTI możemy zawsze podłączyć opcjonalnie drukarkę systemową, którą możemy kupić zarówno oddzielnie, jak i w promocyjnym pakiecie z urządzeniem.

Leszek Kryniewski
więcej w Solarium nr 59

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM