Aktualny numer
61

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Edukacja

W poszukiwaniu przydatnej wiedzy!

Obecna sytuacja, wiążąca się ze spadkiem obrotów, zmusza wielu z nas do przemyśleń. Można wytłumaczyć ją sobie na kilka sposobów i każdy z nich będzie pewnie po części trafny. Kryzys, moda, propaganda, nowa norma itp. – w wyliczeniach tych brakuje jednak czegoś, czego bez względu na czasy i kryzys od zawsze brakowało w naszych salonach. Brakowało i nadal brakuje wykształconego i dobrze przygotowanego do świadczenia usług z dziedziny światłoterapii personelu.

W poszukiwaniu przydatnej wiedzy!

Światłoterapia estetyczna i prozdrowotna w nowoczesnym salonie solaryjnym

Opalanie się to światłoterapia, dla niektórych tylko estetyczna, dla innych działanie prozdrowotne. Do jego świadczenia należy być odpowiednio przygotowanym bez względu na to, czy przepisy od nas tego wymagają czy nie. Już sama nasza świadomość jako właściciela salonu solarium wyposażonego w urządzenia emitujące ultrafiolet powinny wymuszać na nas taki obowiązek. Od tego, w jaki sposób nasz personel będzie dobierał czasy opalania, zależeć będzie zdrowie naszych klientów. Stwierdzenie, że klient opala się na swoją odpowiedzialność, nie jest słuszne, ponieważ to nie klient, ale my sami wiemy, czym opalamy. Dla większości klientów solarium to ładne urządzenie wyposażone w lampy, co świecą na niebiesko i do tego opalają. Czy klient przychodzący do salonu powinien czy też musi wiedzieć coś o opalaniu? Zgodnie z przepisami nie musi wiedzieć nic – i słusznie. To właściciel salonu solaryjnego powinien wiedzieć, co robi. To właśnie na nim ciąży obowiązek zapoznania się z instrukcją obsługi i eksploatacji urządzenia. Ilu z nas nie posiada takiej instrukcji i nigdy jej nie widziało? Do tej statystyki lepiej się nie przyznawać. Często wygląda to tak: „Pan, który montował solarium, powiedział mi, gdzie się je włącza i co zrobić, aby bardziej wiało lub mocniej opalało”. Jeślibyśmy czytali instrukcję, to z pewnością zauważylibyśmy część dotyczącą przewidzianych do pracy z danym urządzeniem lamp oraz zalecane czasy opalania uzależnione od typu skóry klienta. I w tym momencie powinniśmy również stwierdzić, że nie mamy wystarczająco dużej wiedzy na temat opalania, a więc zanim zaczniemy obsługiwać klientów „na oko”, przeszkolmy nasz personel i samego siebie. Dlaczego samego siebie? – zapyta wielu właścicieli nie pracujących na co dzień za ladą. Odpowiedź jest bardzo prosta. Kto jest odpowiedzialny za dobór lamp do urządzeń i kto tworzy standardy obsługi w salonie oraz zatrudnia i sprawdza personel? Czy dysponujemy wiedzą na ten temat? Ile wiemy faktycznie o lampach w solarium? Czy potrafimy przewidzieć i dobrać lampę do skóry klienta?

Jedno jest pewne. Nasza wiedza oraz przeszkolony personel to więcej niż połowa sukcesu w każdej branży bazującej na usługach. Budowanie zadowolonego kręgu swoich klientów to fundament istnienia salonu bez względu na czasy i sytuację, w jakiej się znajdujemy. Pocieszeniem dla tych, którzy nie uczestniczyli jeszcze w szkoleniach, może być fakt, że lepiej późno niż wcale. Z chwilą gdy zdobywamy wiedzę na temat tego, co robimy, otwierają się nowe perspektywy. Zmieniamy punkt widzenia na wiele spraw. Ucząc się na doświadczeniach innych, omijamy wiele problemów, które moglibyśmy na swojej drodze napotkać. Problemów, które w dzisiejszej ciężkiej sytuacji w branży mogłyby przyczynić się do dalszego spadku obrotów. Wielu właścicieli, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami po szkoleniach, twierdzi, że jeszcze nigdy nie patrzyli na swoją własną działalność z takiej strony jak dziś. Zagrożenia wynikające z braku wiedzy tematycznej, np. o skórze czy melanogenezie, nigdy nie były przez nich dostrzegane. Wielu z nas od lat prowadzi solarium i uważa, że doświadczenie zdobyte w ciągu tych lat jest wystarczające do tego, aby dalej odnosić sukcesy, a przynajmniej przetrwać. Tymczasem doświadczenie to zbieraliśmy w latach tłustych, a nasze błędy, które każdy, kto pracuje, popełnia, nie zostały dostrzeżone, bo nie uwidoczniły się one w naszych obrotach. Dzisiaj sytuacja jest całkiem inna. Koszty prowadzenia działalności wzrosły wielokrotnie, a obroty znacznie spadły. Silna konkurencja zmusiła wielu z nas do dziwnych, często bezpodstawnych promocji, doprowadzając do sytuacji, w której zaczynamy się zastanawiać nad sensem dalszego prowadzenia salonu. To właśnie między innymi do tych osób skierowane są szkolenia, na których zarówno sam pracodawca, jak i jego personel jest w stanie nauczyć się tego, jak nie popełniać błędów lub jak efektywniej niż dotąd prowadzić swój salon.

Personel – najważniejsze ogniwo

Szkolenia mają również na celu motywację pracowników, którzy często zapominają o tym, że to właśnie oni przejmują odpowiedzialność za skórę i idące z nią w parze zdrowie klienta. Brak ich kompetencji może przyczynić się do upadku salonu. Z tego należy zdać sobie sprawę i temu należy szybko zapobiec. Pracownik musi mieć świadomość tego, że jest najważniejszym ogniwem naszego interesu. Jeśli tego jeszcze nie wiemy, to może warto samemu czym prędzej udać się na szkolenie, zanim będzie za późno. Okres zimowy jest do tego najlepszym czasem.

Leszek Kryniewski
więcej w Solarium nr 59

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM