Strona główna | Spis treści |Archiwum
Jak cię widzą...
Właściwa aranżacja wnętrza salonu to jedna z kluczowych spraw, jakie należy wziąć pod uwagę przy jego tworzeniu bądź remoncie. Nie jest to temat łatwy, z wielu względów. Między innymi dlatego, że względy estetyczne trzeba pogodzić z kwestiami technicznymi. Pewnego rodzaju „problemem” może być również fakt, że standardy w tej dziedzinie bardzo w ostatnich latach wzrosły i nie wystarczą już półśrodki, trzeba się naprawdę dobrze przyłożyć do wystroju wnętrza – by faktycznie przyciągało klientów i zachęcało do skorzystania z usługi.
Oto kilka porad – co zrobić, aby nasze solarium wyglądało jeszcze atrakcyjniej. Wcielenie w życie niektórych z tych rad będzie się niewątpliwie wiązało z kosztami, w przypadku innych wystarczy inwencja, trochę pracy i samozaparcia. Tak czy owak – to tylko rady. Można skorzystać albo nie, przeczytać na pewno warto.
- Wszystko, co robimy, róbmy z wyczuciem. Aranżacja wnętrz to bardzo delikatna sfera, łatwo tu o popadnięcie w przesadę. Granica między dobrym a złym smakiem, ekskluzywnością a kiczem jest często bardzo cienka.
- Kiedy to tylko możliwe (finansowo i organizacyjnie) warto współpracować z zawodowcami – architektami, projektantami, plastykami. Mimo wszystko jednak i tu warto zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Czasami to, co dobrze wygląda na papierze czy w zamyśle, w praktyce okazuje się mało ciekawe albo wiąże się z kosztami – czy to podczas wykonania, czy w późniejszej eksploatacji. Najlepiej oczywiście współpracować z tymi architektami wnętrz, którzy mają doświadczenie w projektowaniu właśnie punktów solaryjnych. Tych jednak jest stosunkowo niewielu.
- Zanim zdecydujemy się na wprowadzenie w życie jakiegokolwiek pomysłu, skonsultujmy to z możliwie największą liczbą osób. Im więcej trzeźwych spojrzeń, tym lepiej, nie warto w takiej sytuacji bazować na własnej „nieomylności”. Jeśli się okaże, że pomysł, który uznaliśmy za genialny, większość konsultantów uzna za kiepski – to prawdopodobnie faktycznie jest on kiepski. Ludzi warto słuchać.
- Nie bójmy się eksperymentów, ale też z nimi nie przesadzajmy. Salon solaryjny to typ wnętrza, w którym możemy pozwolić sobie na wiele, ale czasami mniej znaczy więcej.
- Jednym z najważniejszych aspektów dobrego wystroju wnętrza jest harmonia. Wszystko musi ze sobą współgrać, komponować się. Salon solaryjny to miejsce, w którym klient musi czuć się dobrze. A to wyklucza zbyt gwałtowne kontrasty i designerskie „zgrzyty” – chyba że będą zamierzone i zrobione z głową. Bo jednak zbyt jednostajnie i nudno też być nie może.
Temat przewodni
Jeżeli nie mamy pomysłu na urządzenie salonu – można poszukać jednego, przewodniego motywu, który odzwierciedli jego charakter. To ułatwia trochę pracę, pociągając za sobą konsekwencję w doborze kolorystyki wnętrza i akcesoriów użytych do jego wystroju. Jak znaleźć odpowiedni temat przewodni dla salonu solaryjnego? Nie powinno to stanowić problemu. Najczęściej wykorzystywanymi motywami są wszelkie skojarzenia ze słońcem, opalaniem, plażą itp. Chociaż oczywiście wszystko zależy od pomysłowości właściciela, jego inwencji i wizji. Duże znaczenie ma nazwa salonu. Jeśli jest to np. „Tropik” – tematem przewodnim wystroju powinny być palmy, plaża i inne egzotyczne elementy. W solarium „Słoneczko” powinno być słonecznie. Salon „Afrodyta” musi być urządzony w duchu starożytnej Grecji – nie powinno tam zabraknąć stylowych kolumn, rzeźb, waz i tym podobnych gadżetów. Pomysły są przeróżne, jednym z trendów jest na przykład wystrój industrialny – oparty na dużej ilości aluminium, stali, podświetlanych elementów. Z tym jednak trzeba uważać, żeby wnętrze nie stało się zbyt zimne i „techniczne”, niemniej sam kierunek to zawsze jakaś idea, która może przypaść do gustu młodszej części klienteli.
Ściany
Ściany to obok podłogi i sufitu największe powierzchnie w salonie i warto zadbać o ich wygląd. Szczególnie ważne są te zaraz przy wejściu, tam gdzie klient wyrabia sobie pierwsze wrażenie o salonie. Duże, wyraźne i gustowne motywy graficzne przyciągają wzrok. Jakimś pomysłem jest niewątpliwie umieszczenie logo solarium w widocznym miejscu. To dobry sposób na utrwalenie wizerunku firmy w świadomości klientów. Można też ozdobić ściany odpowiednimi motywami graficznymi pasującymi do tematu przewodniego, o którym była mowa powyżej. Rzeczą oczywistą jest, że ściany powinny być raz na jakiś czas odświeżane, kolory nie mogą być wyblakłe, przeciwnie – powinny być żywe i – o ile nie kłóci się to z charakterem wnętrza – jaskrawe i radosne.
Sufit wyżej!
Jeśli to tylko możliwe – trzeba zrobić wszystko, by pomieszczenie wydawało się jak najwyższe. Wtedy sprawia bardziej ekskluzywne wrażenie. W solariach często spotyka się podwieszane sufity. Są one wykorzystywane do zamaskowania znajdujących się pod sufitem rur, dźwigarów czy układów wentylacji. Tymczasem zamiast maskować, można je pomalować na atrakcyjne kolory, wykorzystać jako element dekoracyjny. Wymaga to oczywiście uwagi, wyczucia i zmysłu artystycznego, więc dobrze w takich przypadkach współpracować z kimś, kto powyższy zmysł posiada. Jeżeli sufit jest płaski, niski i nijaki, możemy go podwyższyć optycznie, dobierając odpowiednie kolory, czy motywy graficzne. Bardzo dobry efekt daje wizerunek nieba i chmur – tu również nie obędzie się bez współpracy z plastykiem. Warto tu przypomnieć pewne truizmy – choćby ten, że sufit generalnie powinien być jasny. Ciemny zamyka i zmniejsza optycznie przestrzeń. Tak czy owak, o suficie nie można zapominać. To potężna powierzchnia, której wystrój i kolorystyka ma ogromne znaczenie dla wizerunku salonu.
Michał Domański
więcej w Solarium nr 61