Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Zdrowie

Powrót krzywicy?

To relane zagrożenie

Jak donosi specjalistyczne czasopismo medyczne „British Medical Journal”, postępujący deficyt witaminy D notowany u mieszkańców Wielkiej Brytanii skutkuje powrotem choroby, która przez wielu została dawno zapomniana – krzywicy (notabene nazywanej również angielską chorobą). Zdaniem autorów artykułu, profesora Simona Pearce’a i doktora Time’a Cheethama, ludzie stanowczo zbyt mało czasu spędzają na słońcu, z którym kontakt jest jedyną gwarancją zapewnienia organizmowi właściwego poziomu witaminy D.

krzywica

W obecnych czasach mieszkańcy Wielkiej Brytanii (choć można to odnieść równie dobrze do większości zamożnych społeczeństw europejskich) spędzają znacznie więcej czasu przed ekranami telewizorów i komputerów, ograniczając jednocześnie czas spędzany na zewnątrz, na słońcu. Dotyczy to zwłaszcza najmłodszych – już kilkuletnie dzieci nie widzą niczego poza telewizją i monitorami komputerów, u nastolatków jest to nagminne. Na dodatek przy tych nielicznych okazjach, kiedy dzieci mogą mieć kontakt ze słońcem, rodzice aplikują im kremy z filtrami UV, które blokują dostęp biopozytywnych promieni UVB i tym samym uniemożliwiają produkcję witaminy D. Rezultatem jest prawdziwa epidemia niedoboru witaminy D, prowadząca do szeregu chorób – ze wspomnianą krzywicą włącznie. Krzywica to choroba polegająca na niewłaściwym rozwoju kośćca u dzieci, spowodowanego zaburzeniami gospodarki fosforowo-wapniowej. Kości nie rozwijają się i nie twardnieją odpowiednio szybko i nie nadążają za dynamicznym rozwojem organizmu młodego człowieka, co skutkuje ich krzywieniem i wadami postawy – czasem bardzo poważnymi. Główną przyczyną krzywicy są niedobory witaminy D3 połączone zazwyczaj z poważnymi brakami wapnia (którego wchłanianie z przewodu pokarmowego reguluje właśnie witamina D). Absolutnie minimalna dzienna dawka witaminy D zapewniająca prewencję przeciw krzywicy to 400 IU (IU – międzynarodowa jednostka).

Nie jest to dużo. Dla porównania – już 20 minut na letnim słońcu owocuje u człowieka rasy białej produkcją ok. 20 000 IU witaminy D w skórze. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że nie da się w ten sposób witaminy tej przedawkować – jest ona magazynowana przez organizm i uwalniana w miarę potrzeb, przedawkować można jedynie witaminę przyjmowaną w formie tabletek. Jak widać, zapewnienie 400 jednostek witaminy nie jest szczególnie skomplikowane. Brak kontaktu ze słońcem nie jest tu jedynym problemem, winna jest również kiepska dieta, nie uwzględniająca bogatych w witaminę D pokarmów.

W Wielkiej Brytanii każdego roku notowanych jest kilkaset przypadków krzywicy i statystyki w tej kwestii niepokojąco rosną. Co więcej – te same badania wykazują, że ponad 50% społeczeństwa brytyjskiego cierpi na niedobory witaminy D na tyle poważne, że mogą one prowadzić do poważnych schorzeń układu kostnego (choćby osteoporozy).

Michał Domański
Źródło: http://www.naturalnews.com/028329_vitamin_D_rickets.html
więcej w Solarium nr 61

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM