Aktualny numer
64

Newsletter

(e-mail)

dlaczego warto mieć newsletter?

Strona główna | Spis treści |Archiwum

Medycyna

Pierwsza pomoc

Nieszczęśliwy wypadek może przydarzyć się każdemu i w każdej właściwie sytuacji. Niestety, kiedy do tego dochodzi, bardzo często dookoła gromadzi się grupa ludzi – i nikt z tej grupy nie wie, jak się zachować, w jaki sposób zareagować. Termin „pierwsza pomoc” jest najczęściej znany jako hasło... za którym nic nie idzie. Na skutek braku regularnych szkoleń i elementarnej wiedzy na ten temat umiera wiele ludzi, którym można by było w sposób bardzo prosty pomóc. Oto kilka podstawowych porad z zakresu pierwszej pomocy – warto taką wiedzę mieć, może się przydać nie tylko w pracy, ale i w wielu innych sytuacjach życiowych. O pierwszej pomocy i reanimacji pisaliśmy kilka lat temu. Jednak od tego czasu zmieniły się trochę wytyczne związane z tym tematem, dlatego warto podjąć go raz jeszcze.

Pierwsza pomoc

Salon solaryjny to miejsce szczególne – tu również łatwo o wypadek. Osłabienie, omdlenie, udar cieplny czy nawet poparzenie – wszystko to może się zdarzyć. Oczywiście, wezwanie pogotowia ratunkowego jest rzeczą konieczną, jednak do czasu przyjazdu karetki może minąć trochę czasu. Ten czas należy wykorzystać na pierwszą pomoc. Wiele osób boi się reagować, w razie problemów czują się zagubieni i myślą, że niewprawnymi działaniami mogą jeszcze bardziej zaszkodzić rannemu. Jednak najczęściej to właśnie pierwsze sekundy po wypadku decydują o życiu i zdrowiu osób poszkodowanych. W salonie solaryjnym raczej nie wystąpi sytuacja, która w sposób bezpośredni mogłaby zagrażać życiu. Ale lepiej dmuchać na zimne i wiedzieć, jak zachować się w sytuacji kryzysowej.

Określenie stanu poszkodowanego

Jeżeli doszło do jakiegokolwiek wypadku, wszelkie działania powinny być poprzedzone określeniem stanu, w jakim znajduje się osoba poszkodowana. Jest to niezwykle ważne – reanimowanie kogoś, kto w rzeczywistości tego nie wymaga (u kogo funkcje życiowe występują), może być dla tego kogoś niebezpieczne.

Przytomność

Sprawdzenie przytomności najlepiej poprzedzić pytaniem o samopoczucie. Dobrze jest również sprawdzić reakcję na określone bodźce (lekkie klepnięcie, uszczypnięcie płatka ucha). Oczywiście należy zachować najdalej idącą ostrożność, jeśli istnieje podejrzenie urazu głowy bądź kręgosłupa (a to może zdarzyć się nawet w pozornie bezpiecznym salonie – np. upadek ze schodów, potknięcie o próg). W takich przypadkach poruszenie osoby poszkodowanej jest dozwolone tylko w stanie najwyższej konieczności. Nieprawidłowe poruszenie może doprowadzić do uszkodzenia rdzenia kręgowego i nawet do paraliżu.

Oddech i tętno

Obecność oddechu sprawdzamy na kilka sposobów. Objawem dłuższego braku oddechu, który od razu rzuca się w oczy, jest lekkie zsinienie skóry. Bliższa obserwacja pozwala na wychwycenie kolejnych objawów – braku ruchów oddechowych klatki piersiowej i brzucha. Dobrze jest przyłożyć rękę zarówno do klatki, jak i brzucha. Ostatecznie o obecności oddechu upewniamy się, zbliżając dłoń (lub wewnętrzną stronę nadgarstka) do ust poszkodowanego. Dobrze jest posłuchać, czy z ust nie wydobywa się delikatne charczenie lub bulgotanie, które może świadczyć o zanieczyszczeniu dróg oddechowych. Dawniejsze wytyczne zakładały sprawdzanie tętna – obecnie tego nie sprawdzamy, poszukujemy tylko jego oznak na dużych tętnicach, np. szyjnej. Jeżeli u osoby poszkodowanej nie wyczuwamy oddechu ani tętna, oznacza to, że znajduje się w stanie śmierci klinicznej. W tej sytuacji mamy około 3 minut na podjęcie działań – po tym czasie powstają nieodwracalne zmiany w mózgu.

Reanimacja

U osób dorosłych reanimację rozpoczynamy od wykonania 30 uciśnięć mostka (masaż serca). U dzieci i niemowląt – od wykonania 5 wdechów ratowniczych (sztuczne oddychanie) i następnie 30 uciśnięć mostka. Podczas akcji powinno się wykonywać na zmianę 2 wdechy i 30 uciśnięć mostka. Jeżeli akcja reanimacyjna jest skuteczna, osobie ratowanej zwężają się źrenice i występuje zaróżowienie twarzy.

Sztuczne oddychanie (wentylacja)

  • Rozpoczynamy od udrożnienia dróg oddechowych poprzez mocne odchylenie głowy poszkodowanego do tyłu. Dobrze jest podłożyć coś niewielkiego pod barki w celu utrzymania tej pozycji. Z ust usuwamy wszelkie ciała obce – ziemię, protezy, wodę itp.
  • Podciągamy żuchwę (dolną szczękę) do przodu i do góry, tak by dolne zęby znalazły się nad górnymi. Powoduje to napięcie mięśni gardła i krtani, co dodatkowo udrażnia drogi oddechowe.
  • Sprawdzamy, czy dotychczasowe czynności nie spowodowały przywrócenia oddechu. Jeśli nie, zaczynamy sztuczne oddychanie. Można je przeprowadzić metodą usta- -usta lub usta-nos.

Odchylamy głowę poszkodowanego, jedną rękę kładąc na jego czole, drugą pod brodą, jednocześnie zamykając mu usta. Bierzemy głęboki wdech, obejmujemy ustami nos i mocno wdmuchujemy powietrze. Pod koniec wdechu należy otworzyć usta poszkodowanego, aby ułatwić ucieczkę powietrza.

Michał Domański
więcej w Solarium nr 61

Strona główna | Spis treści |Archiwum

PRESS & MEDIA | Solarium | Cabines | Słoneczny portal | konkurs Helios | Solitudes | VTM